decoupage blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2008

na szybko, mama prosiła…
miała być uniwersalna i prosta – udało się?

Dawno, dawno temu były czasy, kiedy robiłam prace decoupage… a że dobre to czasy były robię im mały come-back.
A jeśli powroty to tylko na anielskich skrzydłach, jak na jednoskrzydłą przystało.
Zapraszam do oglądania!

Aniu dziękuję za zamówienie i serdecznie pozdrawiam
(link do prac Ani:
http://euchenia.blog.onet.pl/
)

***

bardzo, bardzo długo kończone prace, ale mam nadzięję – dopracowane lakierniczo na max
lakierowałam je tak długo, że w pewnym momencie nie mogłam już patrzeć na te dwie prace
musiałam je schować i wyjąć, kiedy minął mi wstręt do lakieru
inna jeszcze sprawa, że mam coraz większe uczulenia od tych wszystkich „odczynników”
moje ręce coraz bardziej rozpaczliwie proszą o pomoc, ale ile można być na sterydowych maściach?

*

dodałam też reliefy, nie za mocno żeby nie przytłumiły pracy
napis na herbaciarce jest tłumaczeniem z angielskiego na japoński „Tea Time”
w decu są tysiące orientalnych dekorów, ale odszukać coś japońskiego… delikatnie mówiąc, nie jest tak prosto


  • RSS